RSS
 

polnoci

13 wrz

Wybaczyłabym jakoś onetowi to, że ograbił mnie z linków, obrazków i dumy z prymitywnych dokonań w html-u. Czarę goryczy przelało upupienie estetyką i wątpliwą funkcjonalnością całego interesu.

Lubiłam Arinę Prochorowną. Nie planowałam opuszczać jej adresu. Z drugiej strony ten blog już przez dłuższy czas był dla mnie trochę jak stare buty – miły sercu, ale gdzieś tam dziurawy i trochę cisnący. Przejście na nowy system przyśpieszyło moją decyzję…

Różnie to w ostatnich miesiącach bywało z dodawaniem nowych notek. Może jednak rzeczywiście trochę się z tego wyrasta, a może po prostu nie umiem pisać o tym, czym aktualnie żyję? Wiem tylko, że nie potrafię się jakoś po tych dziesięciu latach pożegnać z blogosferą ani z pamiętnikowaniem. I wiem, mimo wszystko, że chyba czas opuścić to miejsce. Gdzie indziej teraz będę spędzać moje Północe.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

z listów

20 sie

„Poza tym mam sie naprawde dobrze. To znaczy, jezeli chodzi o zdrowie, to niespecjalnie, ale juz znalazlam numer do swojego gastroenterologa. Teraz jeszcze tylko znaleźć piećset koron na nadstandardowo cienka rurke. Wiec mam nadzieje, ze Ty równiez masz sie naprawde dobrze.”

Tyle radosnego podniecenia, co przed swym rozwodem, nie czulam nawet przed swoim weselem.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

11 sie

„Dobranoc. Nawet, gdyby to było tysiąckroć dziwne… Dziwne… Dziwne…  Tak. Przecież to w ogóle nie jest dziwne. Jesteśmy.”

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

11 sie

Kiedy sytuacja nas przerasta, są dwa wyjścia. Dać się przerosnąć… Albo przerosnąć sytuację.

A mimo to ciągle nie mogę odgonić myśli, że na niektóre sytuacje i dylematy jestem jeszcze w przerażający sposób zbyt młoda. Że wystarczająco dorosłam jedynie do tego, by wiedzieć, iż bardzo trudno jest rozszyfrować niektóre znaki od Boga. I że do życia nie ma instrukcji obsługi.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

11 sie

Śniło mi się, że byłam długo w mieście. A kiedy przyszłam do gospody, to wszyscy kompani pijani już kładli się spać. Kogoś w tym śnie usilnie szukałam i nigdzie nie mogłam znaleźć. Śniło mi się, że kogoś kocham, ale nie mogłam sobie przypomnieć, kogo.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

09 sie

- Chcę do domu…
- A gdzie jest dom?
- Tam, gdzie można płakać.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

fb-like

28 lip

Syndrom demencji postkoitalnej.
Istnieje.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

09 lip

Czy można odczuwać nostalgię za własnym smutkiem?
Ta piosenka kojarzy mi się ze smutkiem. Miarowy krok na drodze z Letnej na Stare Miasto. Uporczywe myśli i miłość. Samotność nad kartkami licencjatu. Józef i Młody w gospodzie.
Inna dzielnica. Inny widok z okna. Inne zmartwienia. Niepewności. Wszystko, co nie istnieje w akapitach tego bloga, bo nagle pojawił się inny świat, nowe wyzwania, miejsca, obsesje i punkty zaczepienia. Teraz wiem, że przez ten rok radykalnie zmieniło się nie tylko moje życie. Ja sama jestem inną osobą.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

19 kwi

Nie tańcz ze mną
Jest tyle białych dziewcząt
co głos mają spokojny
a na smukłych palcach chromowe pierścionki
Jest tyle dziewcząt stąd
bez sińców i złej ortografii

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

29 mar

„a potem po skończonej walce
pozwól nam rozprostować palce
choćby już była tylko pustka

gdy w dłoń otwartą przyjmiesz klęskę
gdy czaszkę w czułe palce weźmiesz
zacznie się wtedy jeszcze raz

otwartych dłoni wielka sprawa
po strunach podróż po zabawach
ostatnie ziarno ocalenia”

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS